Smog

urodziłam się na śląsku. ślasku, o którym kiedyś naukowcy powiedzieli, że tutaj życia być nie powinno. kocham śląsk, kocham te kopalnie, klimat, język i ludzi. to jest moje miejsce. ale! w tym roku się duszę. pierwszy raz w życiu wstrzymuję powietrze, bo się nie da. wdziera się ten smród w nozdrza i w głowie mam myśli, ile z tego gówna mam już w organiźmie. jakiś czas temu oglądałam „czy czeka nas koniec” (ang. before the flood) i strasznie zapadł mi w pamięć i serce. polecam każdemu, by poświęcił chwilę na obejrzenie tego dokumentu. tak, ludzie palą wszystkim co się da, na co ich stać bądź nie stać, starymi lakierowanymi meblami, jak sąsiedzi rodziców, gównem z pampersów, śmieciami itp. ok argument finansowy trudno podważyć, tylko że TO WSZYSTKO CO PUSZCZAMY Z DYMEM, WRÓCI SPOWROTEM W KOLEJNYCH POKOLENIACH! NASZE DZIECI, WNUKI TO ODCZUJĄ! i będą kląć na swoich rodziców, dziadków i pradziadów, że zgotowaliśmy im taki los!

sorry mam doła, dobijające informacje z sekcji finansów naszego domowego budżetu, awaria mojego sprzętu, a używam go dopiero 8 miesięcy, absurdy sądowe, chroniące cwanych tatusiów, kilka pomniejszych irytacji to wszystko powoduje, że smog odczuwam jeszcze dobitniej.

2 przemyślenia na temat “Smog

Odpowiedz na „~KrychajAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>