Czerwony

wolna wola została nam dana. podejmujemy decyzje i ponosimy konsekwencje. konsekwencje są zawsze. czasem widoczne od razu, często dopiero po latach. jedna decyzja zaważa na kierunku, w jaki podąża nasze życie. czasem zdajemy sobie sprawę, że robimy zły krok, ale w danym momencie nie stać nas na nic innego. np. dwa lata temu albo trzy podejmujemy decyzję. jej skutki odczuwamy dopiero teraz, przez które podejmujemy kolejne decyzje, a te znów zmieniają nasze życie diametralnie. to przerażające, że ułamek sekundy, słowo, chwila tak bardzo może zmienić wsystko. czasem niby uporządkowane życie zamieniamy na coś innego. my też, przez decyzje innych, ponosimy konsekwencje czyichś wyborów. życie się zmienia. załamujemy się lub stawiamy temu czoło. czy wg jednych nasz los jest nam pisany, czy wg drugich mamy wpływ na swój los poprzez swoje decyzje (obie teorie się uzupełniają) puenta moja jest niby prosta. jeśli jesteśmy zdrowi, otacza nas ogólna życzliwość, dostrzeżmy pozytywy i nie utrudniajmy sobie życia, uczyńmy je znośnym.

lipcowe letnie plusiki:

1. rozpoczęcie urlopu męża mego

2. powrót do domu z Tosią na chwilę przed wichurą i ulewą (i tak niemal cały miesiąc, irish summer w tym roku ;-))

3. popołudniowe rozpogodzenie

4. rodzinny dzień w Rudzie Śl.

5. niespodzianka urodzinowa dla wujka <3 ps. rodzina była i będzie zawsze dla mnie najważniejsza. rodzina, to bliskie osoby, które wzajemnie się szanują, nie wywyższają się, nie oceniają i są dla siebie życzliwi

6. słodka środa z dwiema interesującymi kobietami (nie na raz ;-))

7. sesja Tosi, modelka grzeczna i cierpliwa o dziwo :-)

8. sesja Jagódki, modelka również grzeczna i cierpliwa :-)

9. Brzeg w doborowym i życzliwym towarzystwie :*

10. Cd. uroków Brzegu oraz letnie popołudnie w Niemodlinie u wujoojca ;-) <3

11. Marcel i tort ;-) & I love TG

12. Parno i duszno ;-)

13. Radość Tosi na Tour de Pologne

14. Kino z mężem w końcu

15. Cieszą mnie moje radosne klientki :-)

16. Bednarek daje czadu :-)

17. Pierwsza karuzela Tosi, latające kaczory, matka mokra ;-)

18. Długi spacer

19. Spontaniczne grupowe opalanie ;-)

20. Z rodziną <3

21. Bambo czyli ŚDM w Piekarach

22. Słodki poczęstunek dla gości

23. Urodziny Damiana

24. Mega pozytywny grill z tuppdziewczynami, dziećmi, mężami :-)))

25. Wygrana z pewną korpo

26. Lato trwa! <3

27. Lato w ogrodzie, orzeżwiający wiatr

28. Małżeńska opalenizna ;-)

29. Wieczorna przejażdżka pt. „nadal można zgubić się w Bytomiu” ;-)

30. Piękna tęcza, lato w mieście też jest piękne <3

31. Poranny spacer i dzień z rodziną

Choć w tym roku mogliśmy pozwolić sobie jedynie na wyjazd weekendowy, to mieliśmy bardzo udane dni w czasie urlopu D. Nadrobiliśmy sporo zaległości w różnych tematach, choć oczywiście zabrakło czasu na wszystko. Ale to był wspólny, rodzinny czas, kompromisowy – co ważne. Od jutra jeden z moich ulubionych miesięcy w roku. Kocham za ciepłe dni i wieczory, za rodzinne imprezy…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>