Jedenasty część pierwsza

rzadko opisuję coś na bieżąco,  nie mam czasu albo chcę do danego wydarzenia wytworzyć w sobie pewien dystans,  by zobaczyć,  co tak naprawdę utkwiło mi w pamięci. tym razem będzie inaczej. zastanawiacie się zapewne,  co ta słupiankowa znowu wymyśliła,  że znalazła się na warsztatach kulinarnych u Kingi Paruzel ;-)
w życiu pewne wydarzenia pojawiają się w odpowiednim momencie.  po prostu wiemy,  że wszystko składa się w całość. i wyobraźcie sobie, że cały tydzień przez moją głowę  przechodziły tak ważne dla mnie sprawy, że powodowały ból głowy wieczorami a teraz nawet chorobę (od dzieciństwa każde ważne wydarzenie w moim życiu okupuję  wysoką gorączka i chorobą).  w kolejnej notce skupię się właśnie na tym. póki co napiszę tyle, że Kinga Paruzel swoją historią podsumowała moje przemyślenia, wypowiedziała na głos wszystko to,  co w mojej głowie siedzi. 
by nie było zbyt patetycznie, wrzucam luźny ton,  który chyba najbardziej lubicie?  ;-)

za torami, leśnymi ścierzynami, wśród radzionkowskich pól stoi intrygujący szklany dom.  w siedzibie sweet decor cukiernicy mogą zakupić fantazyjne elementy, potrzebne do stworzenia słodkich dzieł oraz mogą wziąć udział w kreatywnych szkoleniach.
nie spotkałyśmy się jednak z Kingą, by tworzyć wymyślne cuda z masy cukrowej, zresztą wydaje mi się,  że po takich warsztatach pewnie umiałabym ulepić jedynie zgrabny krzyżyk,  z którym posłano by mnie do domu z błogosławieństwem: idź dziołcha i nie grzesz więcej,  a już na pewno nie dotykaj masy cukrowej…
Kinga zaprosiła mnie i 14 innych dziewczyn na warsztaty świąteczne,  a biletami były dla nas nasze kuchenne wpadki z przeszłości. moim biletem okazało się spalone ciasto drożdżowe, które zwęgliło się zanim wstawiłam je do piekarnika. inna dziewczyna odcedzała rosół,  przelewając go prosto do zlewu, inna przez 5 h ładowała mięso z sosem do makaronu penne, myśląc,  że to cannelloni ;-)
przyznaję, że grupa została dobrana idealnie. same radosne dziewczyny,  z podobnym poczuciem humoru, każda inna,  z różnych stron kraju i europy (tak! specjalnie na warsztaty przyleciała dziewczyna z Norwegii, inna z Holandii). nie było ważne,  że jedna była studentką farmacji, inna ma przejąć biznes kamieniarski, inna sprzedaje kotwice a kolejna jest dentystką. to była naprawdę zgrana grupa! a żeby tego było mało,  wygrała też moja koleżanka,  więc pojechałyśmy razem pichcić.
Kindze partnerował Waldek z firmy Jan Niezbędny, siostra fotografka z pięknego zakładu z tradycjami Foto Melcer oraz oczywiście jej menadżer a zarazem mąż Adam.
do naszej dyspozycji miałyśmy stanowiska jak w masterchefie, z pełnym wyposażeniem, z Kasią oczywiście zajęłyśmy miejsca z przodu, by nic nie umknęło naszej uwadze ;-)
Kinga twierdziła, że bardzo się stresuje, czego nie było widać,  odpowiadała nam na wszystkie pytania, opowiedziała nam swoją historię o programie masterchef (zajęła w pierwszej edycji drugie miejsce – jak dla mnie oczywiście pierwsze ;-)), dała nam wiele cennych wskazówek i razem z nią upiekłyśmy korzenną pavlovą z pomarańczami i serkiem maskarpone, fit tartę z musem czekoladowym oraz aromatyczny przepyszny keks. dekrowałyśmy też pierniczki,  zjadłyśmy pyszny obiad i wyszłyśmy z kartonami pod pachą pełnych pyszności, podarków od Jana Niezbędnego i największym skarbem czyli książką Kingi „Nie….zwykła kuchnia” z dedykacją :-)
każda z nas czuła się w towarzystwie Kingi mega swobodnie, nie było grama dystansu a nasze wrażenia przebiły zdecydowanie oczekiwania.
Kingo, Ciebie nie da się nie lubić,  jesteś świetna i dziękuję,  że dodałaś swoją cegiełkę w moją pewność siebie :-)

2 przemyślenia na temat “Jedenasty część pierwsza

  1. Kochana Agnieszko i dla mnie był to wyjątkowy dzień. Każdy element tej układanki idealnie pasował. Wy stworzyłyście niesamowitą atmosferę i dały mi niesamowitą energię i wiarę w ludzi. Dziękuję Ci za tyle pięknych słów:* i za czas który mi poświęciłaś! do zobaczenia :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>